CZYTANIA O MĘCE PAŃSKIEJ
Ks. Kazimierz Riedl
Reprint z 1901 r.
Bardzo Bogu miłą, a nam pożyteczną rzeczą jest rozmyślać o Męce i Śmierci Pana naszego Jezusa Chrystusa. Mówię, Bogu miłą; bo cóż może być Bogu milszem, jak kiedy człowiek pamięta o Nim i dobrodziejstwach od Niego otrzymanych? Miłość bowiem ma to do siebie, że miłujący bardzo się cieszy z tego, jeśli umiłowany często o nim wspomina, często rozmyśla o dobrodziejstwach odeń otrzymanych i serdecznie za nie mu dziękuje. Otóż i Pan Jezus serdecznie się raduje, jeśli my, od Niego aż do końca umiłowani, przypominamy Mu z wdzięcznością, ile to On dla nas wycierpiał, namęczył się i napracował, jak okropną i bolesną Śmierć za nas poniósł, a przez takie przypominanie coraz gorętszą miłością i wdzięcznością ku Niemu się zapalamy. I w samej rzeczy sam Pan Jezus objawił świętej Giertrudzie, jak pisze Blozyusz, że ile razy kto z nabożeństwem spogląda na Chrystusa ukrzyżowanego, tyle razy spogląda nań miłościwie najdobrotliwsze miłosierdzie Boże. A cóż może być pożyteczniejsze dla nas grzesznych ludzi, jak łaskawe wejrzenie Boskiego miłosierdzia? Jeśli zaś za samo nabożne spoglądanie na Ukrzyżowanego Bóg litościwem okiem spoziera na człowieka: jakże litościwie spoglądać musi na tego, który z uczuciem miłości i wdzięczności rozmyśla nad Mękami i katuszami swego Zbawiciela? Mówię nadto, że dla nas pożyteczną jest rzeczą rozmyślać o Męce Pańskiej; bo przez takie rozmyślanie zapala się serce nasze miłością Zbawiciela na widok Jego strasznych mąk, które On z miłości ku nam ponosił; zaczynamy nienawidzieć grzech, który był przyczyną mąk Chrystusowych; umacniamy się w nadziei, wiedząc, że Ten, który nam dał więcej, t. j. Krew Syna swego, i mniej dać nam gotów t. j. Królestwo Niebieskie; wreszcie takie rozmyślanie pobudzi nas do niekłamanej wdzięczności ku Bogu i do naśladowania Jezusa Chrystusa, a w końcu spotęguje gorliwość naszą o zbawienie duszy własnej i bliźnich naszych. (Przedmowa ks. Riedla)