WYKŁAD LITANII LORETAŃSKIEJ
Ks. Leonard Solecki
reprint fotograficzny z roku 1876
KAŻDY WYRAZ LITANII LORETAŃSKIEJ WYŁOŻONY JEST TUTAJ PRZEZ KS. SOLECKIEGO W 31 ROZMYŚLANIACH Z PRZYKŁADAMI
Trudno wyobrazić sobie tkliwszego, Bogu i Najśw. Pannie milszego, a ludziom zbawienniejszego nabożeństwa, nad nabożeństwo majowe, w którem i niebo, i ziemia, i ludzie, i cała przyroda składa się na dodanie wdzięku i uroku temu nabożeństwu. Na ołtarzu widzisz Niewiastę, zdobną krasą niezrównaną dziewictwa z wdziękiem macierzyństwa; na Jej ręku widzisz Dziecię z uprzejmym uśmiechem: oboje wyciągają ręce do klęczących rzeszy swych czcicieli. Bogate ołtarze lśnią się od świeżych ozdób i woniejącego kwiecia, pieśń prosta a rzewna brzmi z wezbranych miłością serc wiernych. (…)
A czy jest gdzie zakątek ziemi, czy jest gdzie rodzina katolicka, która by często, a szczególniej w tym czasie majowym, nie odmawiała Litanii Loretańskiej? Najmilszem i codziennem ona nabożeństwem dla każdego. Prostaczek nawet nie umiejący czytać, z pamięci ją odmawia. Każdy wyraz tej modlitwy jest jakoby aktem strzelistym, i rodzi coraz tkliwsze i rzewniejsze uczucia czci i miłości, nadziei i wdzięczności. Żaden wyraz tej modlitwy nie jest tam bez głębokiego znaczenia, odnoszącego się do niezrównanych cnót i przymiotów Maryi.
Ku zachęceniu czcicieli Maryi do odmawiania tej litanii, wyłożyłem w sposób przystępny całą Litanię, wyjaśniłem każdy jej wyraz, a to w 31 rozmyślaniach z przykładami, aby je można użyć do czytań na każdy dzień Maja.
O Maryo! Matko Niepokalana! Pobłogosław tej pracy, aby ci, którzy z niej korzystać będą, ukochali Cię tem goręcej, i z coraz większą ufnością do Ciebie się uciekając, w Tobie znaleźli zawsze Matkę tkliwą i miłosierną!
Pisałem 19.03.1876. Ks. L.Solecki